Odświeżenie…

-Severusie…. przepraszam…

                                                                                                           Bracie… mój bracie…-

Jej wzrok stawał się zamglony. Na twarzy miała wymalowany uśmiech, gdy…

To niemożliwe!- krzyknął, robiąc chwiejny krok w tył. – Ona…

Co dalej?

Nigdy się nie poddawaj! – krzyknęła, rozjuszona. –Walcz. Walcz. WALCZ!!

Całkiem poprawiona historia!
Czy ciekawa? Zobaczcie sami.
Już niebawem.. bardziej dopracowana!
Historia, która tworzyła się i tworzyła w mojej głowię.
Jest to opowiadanie nad którym sama pracowałam i wiem, że mogą być błędy, wybaczcie.
Mam nadzieje, że moje kolejne opowiadania będą coraz to lepsze. Hermiona&Severus, to moje pierwsze opowiadanie, z którego pomimo błędów i poprawek jestem dumna.
Dziękuję za waszą cierpliwość!